Miałam wrzucić moje nowości kosmetyczne zdobyte przy okazji promocji w Rossmannie, ale mój aparat słabo "wyciąga" kolory. Taki post się pojawi, ale będę musiała nad nim trochę dłużej popracować. Póki co chciałabym Wam przedstawić makijaż kobaltowo-zloty. Jakiś czas temu dodałam makijaż wykonany w podobnych odcieniach, ale to złoto w nim dominowało, a tu jest na odwrót :) Poza tym chciałam wypróbować nowe cienie Manhattan. I powiem Wam, że się nie zawiodłam, bo jak dla mnie są świetnie napigmentowane i trwałe.
Kosmetyki ,których użyłam:
- Sleek, paleta Bad Girl, cień Obnoxious i Underground
-Manhattan Intense Effect, Blue Is Back
-Catrice, Absolute Eye Colour Mono, kolor Talk Like An Egyptian (zloto)
- podkład Rimmel, Wake Me Up
- błyszczyk i róż Wibo
-dipliner GoldenRose
Ładne intensywne kolory świetnie ze sobą połączone :)
OdpowiedzUsuńCzy Ty to sama robiłaś? Jestem naprawdę pod wielkim wrażeniem z doborem koloru i precyzją :)
OdpowiedzUsuńwow, niesamowite połączenie kolorów :) masz dobrą rękę do makijażu ;)
OdpowiedzUsuńCieszę się,że Wam się podoba. Dziękuję za miłe słowa! :)
OdpowiedzUsuńCzekamy na więcej :)
UsuńJak tylko skończę egzaminy, to na pewno coś wrzucę :) Pozdrawiam!
Usuńbardzo ładny makijaż, podoba mi się wyciągnięcie cieni w kształt kociego oka:)
OdpowiedzUsuńDziękuję!
Usuń